piątek, 12 sierpnia 2011

Ty też potrafisz uzdrawiać! Zobacz jak?

Za chwilę pokażę Ci jak sam będziesz uzdrawiał. Będziesz to potrafił jeszcze dzisiaj. Nie chcę Cię przekonywać, chcę byś to przetestował! Uzdrawiania Duchowego możesz się nauczyć. Nie potrzeba do tego jakiś szczególnych zdolności, ale potrzeba trochę wiedzy i dobrego serca.


Droga Uzdrawiciela Duchowego jest niezwykła i piękna. Z czasem zauważysz, że uzdrawiając innych uzdrawiasz samego siebie. Uzdrawiając czyjeś ciało nie uzdrawiasz ciała, a duszę. Uzdrawiasz to, co przyczyniło się do powstania zaburzeń w ciele. Z czasem zaczniesz coraz mniej zwracać uwagi na Ciało, a coraz więcej na przyczyny. Ciało jest zawsze wynikiem. Tutaj widać skutek.


Ale zacznij od Ciała. Zacznij od przetestowania. Możesz to zrobić nawet dzisiaj. To proste ćwiczenie i powinieneś je wykonać. Pamiętaj! Nikt nie ma Cię do czegokolwiek przekonywać. Ty sam masz się przekonać. Ty sam masz to przetestować. Nie daj się przekonywać. Po prostu to sprawdź.


Spójrz na swoją dłoń. Prawą dłoń. Spójrz na jej środek. U góry widzisz cztery palce. Z prawej strony kciuk. Poruszaj teraz kciukiem. Widzisz jak potężny mięsień łączy go z dłonią? Teraz znajdź środek dłoni. Nie zwracaj uwagi na palce, ale na środkową część dłoni. Masz ją?


Teraz UWAGA: Między środkiem dłoni, a potężnym mięśniem kciuka znajduje się Twoja czakra dłoni. To punkt, który promieniuje uzdrawiającą energią. Ten punkt ma każdy, również Ty. On działa zawsze. Energia jest wypromieniowana z tego punku na minimum 15 cm. Również u Ciebie.


Po ćwiczeniach możesz zwiększyć moc i odległość promieniowania.

Teraz ten punkt wypróbuj. Śmiało :)
No tak, ale na czym? Hmmm... trzebaby dać Ci coś, dzięki czemu sprawdzisz to najszybciej. Uzdrawiając standardowe dolegliwości trwa to dość długo i potrzeba zwykle kilka lub kilkanaście sesji. Ale istnieje dolegliwość, którą będziesz potrafił uzdrowić w ciągu 15-30 minut. To niewielkie oparzenie.


Jeśli znajdziesz się kiedyś w sytuacji, w której ktoś oparzy swoją skórę, to odważ się. Zaproponuj, że mu pomożesz. Wystarczy przyłożyć ten punkt (czakrę dłoni) w odległości ok 2-3 cm od tego miejsca i trzymać tak aż ból zniknie. Zazwyczaj nie trwa to dłużej niż 30 minut. Nie zachęcam Cię, byś odradzał ludziom wizyty u lekarza, ale jeśli oparzenie jest niewielkie i ktoś nie chce nigdzie z tym jechać, to warto pomóc. Mnie uzdrawianie najsilniejszego oparzenia dłoni, jakie widziałem zajęło 45 minut. Było to bardzo długo. Co się stało? Babcia mojej przyjaciółki złapała patelnię pełną wrzącego oleju. Wrzący olej wylał się jej na dłoń.


Byłem wtedy kilka pokoi dalej. Usłyszałem krzyk i czyjeś wołanie: Leć do Sławka !  Leć do Sławka ! Więc przybiegła. No może nie ona, a jej wnuczka. Zaprowadziła mnie do Babci. Przyłożyłem wtedy dłonie w odległości ok. 3 cm. Oparzenie natychmiast pobiera ogromną ilość energii z czakry dłoni. Czujesz to po gorącu na dłoni. Kiedy ból mija i rana się uzdrawia gorąco powoli znika.


Jesteś w stanie dokładnie określić, czy osoba czuje jeszcze ból. Jeśli czujesz, że miejsce pobiera jeszcze energię z dłoni, to znak, że nadal boli. Nikt nie będzie w stanie Cię oszukać :)  Kończysz uzdrawianie w momencie, kiedy czujesz przyjemny chłód. Mnie zajęło to wtedy 45 minut. To bardzo długo. Zazwyczaj wystarcza ok 15 minut. A co z Babcią?10 minut po uzdrowieniu Babcia zmywała tą dłonią naczynia, potem odkurzała pokój. Przez 3 miesiące chwaliła się swoim koleżankom jak jej dłoń się uzdrowiła.


Masz w sobie niezwykłe zdolności i umiejętności. Jesteś niezwykle cenną istotą. Kochaj siebie i z każdym dniem odkrywaj to, co w Tobie najwspanialszego. Myśl o sobie tak pięknie, jak tylko potrafisz.
Powodzenia mój Przyjacielu:
Sławek


Jeśli podobał Ci się wpis i chcesz takich więcej, to proszę napisz komentarz lub udostępnij ten wpis innym korzystając z przycisków poniżej.

2 komentarze:

  1. drogi Sławku...ja jestem zachwycona tym wszystkim o czym piszesz na swoim nowym blogu, z radością czekam na kolejne posty..pozdrawiam serdecznie...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Slawku,masz zupelna racje,ale jeszcze wielu z nas zapomina o tym,ze MOC jest w nas,szukamy na zewnatrz,a to jest wewnatrz.Dziekuje,ze przypominasz nam o tym:)

    OdpowiedzUsuń